Hell Gate Mod – Urywacz płuc!

W prawie każdym moim artykule dla was na temat sprzętu zachwycam się faktem jak jakość e-palenia z każdym miesiącem rośnie i jak fajnie jest czynnie uczestniczyć w tym procesie. E-papierosy są też coraz bardziej popularne i łatwo dostępne. Uwielbiam testować nowe sprzęty i zachwycać się wykonaniem modów, kręcić nowe rodzaje grzałek i testować najnowsze aromaty i mieszaniny. Jednak również powstają takie produkcje, które według mnie nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego i nie powinny wyjść, ponieważ zagrażają już według mnie naszemu zdrowiu i zdrowemu rozsądkowi. Tak mowa tutaj o stosowaniu barwinków spożywczych w liquidach i modów dzięki którym możemy wapować jednocześnie na dwóch atomizerach na raz. Tak tutaj mowa o jeszcze nie dostępnym boxie na naszym rynku, a mianowicie o Hell Gate. To naprawdę ciekawy produkt, a jego recenzja nie trafiła jeszcze na http://www.e-papieros.edu.pl

Cena, wygląd, dostępność

e-palenieAktualnie nie widziałem go jeszcze w każdym polskim sklepie i w sumie bardzo mnie to cieszy, ponieważ obawiam się o nasze palce, zwłaszcza, że jest to box mechaniczny. Ogólnie przypomina bardziej pudełko na akumulatory niż samego boxa, na bocznej ściance widoczny jest grawer dość mało ciekawej graifiki, a u góry oczywiście dwa gwinty na nasze atomizery. Cena to około 60 dolarów na amerykańskich stronach, czyli w przeliczeniu na Polskie złotówki jest to około 200 złotych nie licząc przesyłki.

Jak to działa?

Otóż jeden i drugi parownik jest zasilany oddzielnym akumulatorem i jest to chyba najsensowniejsze rozwiązanie, ponieważ gdyby akumulatory były od siebie zależne to już w ogóle nasze palce były by zagrożone. A w tym wypadku mamy właściwie dwa mody mechaniczne które połączone są jedynie ze sobą górnym capem i ustnikiem. Na niektórych zdjęciach widać kombinacje bardziej uzdolnionych waperów, którym udało się wsadzić jednocześnie po cztery grzałki do jednego atomizera co łącznie nam daje 8 systemów grzewczych, nie potrafię sobie wyobrazić w tym wypadku chociaż mocy zwykłego liquidu 6’stki. Atomizery które znajdują się w zestawie to oczywiście RDA, więc taka chmura jest praktycznie dla mnie nie wyobrażalna. Cały ten zestaw jest zasilany oczywiście akumulatorami 18650, ale przy takim wapowaniu nie jestem w stanie określić czy długo one pożyją, tak samo jak nasze płuca. Wiem, że mój artykuł wygląda bardziej na negatywną opinię, jednak możecie być pewni, że jak tylko ten sprzęt pojawi się w sensownych cenach na półkach Polskich sklepów, to ja zaklepuję chociaż jeden preorder.

Comments are closed.