Spór o palenie elektroniczne

E-papieros wrogiem czy przyjacielem człowieka? Od niedawna toczy się spór zrzeszający coraz większą ilość głosów. Problem wydaje się być niemożliwy do rozwiązania, czy tak jest w rzeczywistości? Badania nie są jeszcze jednoznaczne, ale być może wkrótce czas przyniesie odpowiedzi.

Z dobrej strony…

Elektroniczny papieros służy przede wszystkim jako urządzenie mające na celu pomóc korzystającemu rzucić palenie. To bardzo ważna funkcja, która sprawiła ,że e-papieros stał się nowym super gadżetem. Każdego miesiąca sprzedaje się w setkach tysięcy egzemplarzy, a klientów wciąż przybywa. Poza funkcjami praktycznymi e-papieros służy również jako modny dodatek. Jest polecany przez największe gwiazdy zagranicznego kina (Leonardo DiCaprio, Johnny Depp, Kate Moss czy Katherine Heigl) oraz polskiej sceny (Beata Tyszkiewicz, Olaf Lubaszenko). Papieros elektroniczny to dobry wybór dla każdego, bez względu na płeć i wiek, a także stopień uzależnienia nikotynowego. Badania wykazują, że pomoże każdemu zapartemu w swoim działaniu człowiekowi.

… i z drugiej

Niestety elektroniczny papieros spotyka się również z głosami sprzeciwu. Wiele osób sądzi, że jest on niebezpieczny dla zdrowia i życia ludzi korzystających z urządzenia. Przeciwnicy nie zgadzają się również z ogólnym dostępem i brakiem regulacji prawnych dotyczących sprzedaży urządzenia e-papieros. Aktualnie zestaw może zostać zakupiony  przez każdego, również niepełnoletniego człowieka. Wiele osób nie zgadza się również ze stosowaniem produktu w miejscach publicznych, uważają ,że mimo tego iż para wodna wydobywająca się z urządzenia jest bezbarwna ,to i tak przeszkadza (użytkownicy często kupują liquidy smakowo-zapachowe). Nie ma jeszcze jednoznacznych badań jasno określających działanie urządzenia e-papieros i tego jak wpłynie na ludzkie zdrowie. Na to trzeba będzie poczekać co najmniej kilka najbliższych lat. Do tego czasu problem będzie musiał pozostać nierozwiązany.

Prawo a rzeczywistość

Wiele zagranicznych państw postanowiło działać w sprawie urządzenia e-papieros i wprowadziło wiele kontrwerwsyjnych regulacji. W Holandii i Danii nie można kupić liquidy w zwykłym sklepie- jedynie w aptece na receptę, powstał również zakaz reklamowania ich. W Austrii, Brazylii i Australii  istnieje zakaz korzystania z urządzenia e-papieros w miejscach publicznych, zaś w Hongkongu nie można go w ogóle posiadać. Nie jest jeszcze jasne kiedy polski rząd wyda oświadczenie dotyczące tego urządzenia. Czy będą one równie ostre jak w powyższych państwach? A może rząd stanie po stronie Wielkiej Brytanii oraz Stanów Zjednoczonych i uzna e-papieros jako niegroźne urządzenie wspomagające walkę z nałogiem? Dowiemy się niedługo.

Comments are closed.