E-papieros: prawda czy fałsz?

Znane od niedawna urządzenie papieros elektroniczny podzieliło środowisko na przeciwników korzystania i tych, którzy już nie potrafią sobie wyobrazić bez nich życia.  Nie ulega wątpliwościom to, ze jest on urządzeniem kontrowersyjnym i chwilowa niemożliwym do pełnego przebadania i ustalenia kto ma rację. Czy reklamy kłamią namawiając nas do zakupu jednego czy informacja o jego szkodliwości jest tylko wymysłem koncernów tytoniowych?

Łatwy do schwytania

Przeciwnicy e-palenia zarzucają rządowi, że dotąd nie została wprowadzona żadna zasada prawna dotycząca korzystania i kupienia urządzenia e-papieros. Aktualnie można użytkować z niego w miejscach publicznych, co wielu osobom przeszkadza- papieros elektroniczny produkuje parę wodną, która coraz częściej jest zapachowa. Kumulujące się w jednym pomieszczeniu (np. tramwaju czy restauracji) gazy  drażnią i zwracają na siebie uwagę. Protestujący przeciwko e-paleniu wymieniają jeszcze jeden bardzo ważny postulat- zakaz sprzedaży urządzenia e-papieros osobom nieletnim. Nie są jeszcze znane badania dotyczące wpływu e-papierosa na organizm, jednak użytkowanie ich przez niepełnoletnie osoby budzi się ze sprzeciwem społeczeństwa.

Jasna strona mocy

Nie ulega wątpliwości fakt, że e-papieros jest zdrowszą formą przyjmowania nikotyny niż podczas spalania tytoniu. Aż 60% osób korzystających z tego urządzenia nie wróciło z powrotem do nałogu (inne urządzenia dają 30% frekwencję). Procenty są bardzo zadowalające i sprawiają ,że coraz większa ilość palaczy decyduje się rozstać z nałogiem. Dlatego użytkownicy urządzenia papieros elektroniczny buntują się i irytują głosami sprzeciwu. Uważają e-papieros za dobry wynalazek, a wprowadzanie zakazów (jak w Australii, Austrii, Brazylii, Danii, Holandii czy Hongkongu) odbierze im szansę na powrót do normalnego życia bez tytoniu.

Błędne koło?

Trudno jest podać jedno rozwiązanie tego problemu. Dlatego rząd nadal milczy i rozważa wszystkie „za” oraz „przeciw”. Regulacje z pewnością zostaną wprowadzone, jednak czy zadowolą wszystkich zainteresowanych? Z pewnością można ograniczyć jego dostępność i zabronić sprzedaży urządzenia  e-papieros nieletnim ( lub zabronić sprzedaży e-liquidu zawierającego nikotynę). Takie rozwiązanie z pewnością byłoby zadowalające dla obu stron. Co jednak z korzystaniem z urządzenia w miejscach publicznych? Czy e-papieros zostanie potraktowany jak ten zwyczajny i zostaną wydzielone dla niego miejsca? Z pewnością w ciągu kilku najbliższych lat pojawią się odpowiedzi na te pytania. Nie ma jednak gwarancji ,że nie pojawią się nowe.

Comments are closed.